Najważniejsze liczby o Agrotronie 150
- Starszy Agrotron 150 z końca lat 90. miał 6-cylindrowy silnik Deutz 7,1 l i moc 150 KM.
- Późniejszy Profiline opierał się na jednostce BF6M1012C 6,0 l, z mocą 150 KM homologowaną i do 160 KM przy wyższych obrotach.
- Przekładnia 24/24 była standardem, a w wersjach z pełzającym zakresem pojawiało się 40/40.
- Hydraulika Load Sensing w nowszej rodzinie osiągała 120 l/min i 200 bar.
- Tylni TUZ podnosił około 9200 kg, co stawia ten model w klasie ciągników do cięższych narzędzi.
- Masa własna wynosiła około 5,4-5,6 t, więc to maszyna stabilna, ale wymagająca sensownego doboru balastu i ogumienia.
Deutz-Fahr Agrotron 150 dane techniczne i dlaczego rocznik zmienia obraz
W przypadku tego modelu nie da się uczciwie mówić o jednej, sztywnej karcie technicznej. Agrotron 150 występował w kilku odmianach, a różnice dotyczą nie tylko detali wyposażenia, ale też silnika, skrzyni i hydrauliki. Ja przy takim ciągniku zawsze zaczynam od pytania o rocznik i dokładną wersję, bo dopiero wtedy liczby mają sens.
| Parametr | Agrotron 150 1997-2000 | Agrotron 150 Profiline |
|---|---|---|
| Silnik | Deutz 7,1 l, 6 cylindrów, diesel | Deutz BF6M1012C, 6 cylindrów, 6057 cm3, turbo |
| Moc | 150 KM / 111,9 kW | 150 KM / 110 kW homologowane, do 160 KM / 118 kW przy 2300 obr./min |
| Skrzynia | 24 biegi z powershiftem, opcjonalnie zakres pełzający 40/40 | ZF 7200, 24/24, z zakresem pełzającym 40/40 |
| Hydraulika | 82,9 l/min | 120 l/min, 200 bar |
| Tylny TUZ | 9240 kg | 9200 kg |
| Masa i rozstaw osi | 5390 kg, rozstaw osi 276 cm | 5610 kg, rozstaw osi 2647 mm |
| Zbiornik paliwa | około 260 l | 270 l |
Ta rozbieżność nie jest błędem, tylko efektem tego, że nazwa modelu była używana przez kilka lat i w różnych konfiguracjach. W praktyce najważniejsze jest więc to, czy oglądasz starszą, cięższą w charakterze sztukę z końca lat 90., czy późniejszą odmianę Profiline z mocniejszą hydrauliką i nieco bardziej dopracowaną specyfikacją. Skoro to już uporządkowane, można przejść do tego, co ten ciągnik naprawdę potrafi pod obciążeniem.
Silnik, który najlepiej pokazuje charakter tej maszyny
W Agrotronie 150 silnik nie jest tylko „źródłem KM na papierze”. To właśnie jednostka napędowa decyduje o tym, czy ciągnik pracuje spokojnie przy niższych obrotach, czy wymaga ciągłego trzymania go wysoko na obrotomierzu. W nowszej rodzinie Profiline jednostka BF6M1012C miała 590 Nm momentu obrotowego i zakres stałej mocy mniej więcej między 1800 a 2300 obr./min. To bardzo czytelny sygnał, że konstrukcja była pomyślana do ciężkiej, długiej pracy, a nie tylko do efektownej jazdy po placu.
Ja przy takim sześciocylindrowcu patrzę przede wszystkim na elastyczność. Jeśli ciągnik dobrze trzyma obroty pod obciążeniem, mniej męczy operatora i lepiej znosi orkę, agregat uprawowy czy transport z ciężką przyczepą. W starszej wersji z silnikiem 7,1 l charakter był podobny, ale warto pamiętać, że sama pojemność nie załatwia wszystkiego. Liczy się stan układu paliwowego, chłodzenia i to, czy jednostka nie dymi na zimno ani nie traci apetytu po rozgrzaniu.
- W codziennej pracy taki silnik daje spokój przy pracy pod obciążeniem.
- W transporcie dobrze reaguje na zmianę przełożenia i nie wymaga niepotrzebnego „piłowania”.
- Przy ciężkich narzędziach ważniejszy od samego maksimum mocy jest moment dostępny nisko w zakresie obrotów.
Skrzynia biegów i prędkości robocze bez zbędnej teorii
W tej serii spotyka się przekładnię o układzie 24/24, czyli 24 biegi do przodu i 24 do tyłu. W praktyce to zestaw, który dobrze sprawdza się zarówno w polu, jak i podczas jazdy po drodze, bo pozwala dobrać prędkość znacznie precyzyjniej niż zwykła mechaniczna skrzynia o mniejszej liczbie przełożeń. Wersja z pełzającym zakresem daje nawet 40/40, co ma sens tam, gdzie liczy się bardzo wolny, stabilny przejazd.
To rozwiązanie przydaje się przy sadzeniu, niektórych pracach warzywniczych, obsłudze specjalistycznego osprzętu i wszędzie tam, gdzie prędkość marszowa ma być naprawdę niska. Dla większości gospodarstw najważniejsze będzie jednak coś innego: płynność przełączania półbiegów. Jeżeli powershift działa bez opóźnień i bez szarpnięć, ciągnik zyskuje dużo na komforcie, zwłaszcza przy nawrotach i przy pracy z ładowaczem.
Warto też pamiętać o rewersie hydraulicznym. To nie jest detal, tylko element, który w praktyce oszczędza czas i nerwy. Przy częstych zmianach kierunku na podwórzu albo przy manewrach z przyczepą różnica między dobrą a zużytą przekładnią staje się od razu widoczna.
Jeżeli skrzynia jest zdrowa, Agrotron 150 potrafi wykorzystać swoją masę i moc zaskakująco dobrze. Tyle że w ciągniku tej klasy sama jazda to dopiero połowa sukcesu, więc następny krok to hydraulika i WOM.
Hydraulika, podnośnik i WOM w codziennym użyciu
W późniejszym Agrotronie 150 hydraulika typu Load Sensing osiągała 120 l/min przy 200 bar. Load Sensing oznacza układ, który dostarcza tylko tyle oleju, ile w danym momencie potrzeba, więc sprzęt nie grzeje niepotrzebnie oleju i lepiej reaguje na zmienne obciążenie. Dla cięższych maszyn to naprawdę istotne, bo ciągnik nie dławi się przy jednoczesnej pracy kilku funkcji hydraulicznych.
| Element | Wartość | Znaczenie w praktyce |
|---|---|---|
| Hydraulika główna | 120 l/min, 200 bar | Sprawna obsługa dużych odbiorników oleju i szybsza reakcja osprzętu |
| Rozdzielacze | 4 sekcje, 8 gniazd | Wystarczająco do bardziej rozbudowanych maszyn i osprzętu dodatkowego |
| Tylni TUZ | 9200 kg | Praca z ciężkim pługiem, agregatem czy dużym siewnikiem |
| Przedni TUZ | 4000 kg, opcjonalnie | Wygodny przy zestawach z przodu i z tyłu |
| Tylni WOM | 540 / 1000 oraz 540E / 1000E | Większa elastyczność i możliwość pracy oszczędniej przy lżejszym obciążeniu |
| Przedni WOM | 1000 obr./min, opcjonalnie | Przydatny przy kosiarkach i zestawach czołowych |
To właśnie tu Agrotron 150 pokazuje swój sens. Nie jest to ciągnik, który ma imponować liczbą gadżetów, tylko maszyna, która ma podać olej, utrzymać ciężar i nie stracić rytmu przy dużym narzędziu. W starszej wersji hydraulika była wyraźnie słabsza, ale nadal na poziomie wystarczającym do ciężkiej pracy, jeśli egzemplarz był zadbany. Skoro osprzęt już nie powinien stanowić tajemnicy, warto spojrzeć na gabaryty, bo to one decydują o tym, czy ciągnik będzie stabilny, czy nieporęczny.
Wymiary, masa i zwrotność w praktyce
Z zewnątrz Agrotron 150 wygląda masywnie, i słusznie, bo to ciągnik zbudowany do pracy z cięższymi narzędziami. W późniejszej wersji Profiline rozstaw osi wynosił 2647 mm, długość 4587 mm, wysokość 2922 mm, a masa własna 5610 kg. To zestaw, który daje dobrą stabilność na uwrociach i w transporcie, ale jednocześnie nie robi z ciągnika ociężałej lokomotywy.
| Parametr | Agrotron 150 Profiline | Co to oznacza |
|---|---|---|
| Rozstaw osi | 2647 mm | Stabilność przy ciężkim osprzęcie i spokojniejsze prowadzenie na drodze |
| Długość | 4587 mm | Maszyna nie jest krótka, ale nadal dobrze manewruje na placu |
| Wysokość | 2922 mm | Trzeba uważać na niskie wjazdy, wrota i gałęzie w sadach |
| Prześwit | 520 mm | Wystarczający zapas na polu, także przy nierównym terenie |
| Szerokość mostu przedniego | 1710 mm | Pomaga utrzymać kierunek i daje przewidywalne prowadzenie |
| Szerokość mostu tylnego | 1640 mm | Stabilna baza przy szerokich oponach |
| Masa własna | 5610 kg | Spora trakcja, ale balast nadal ma znaczenie przy ciężkim przodzie lub agregacie |
| Masa całkowita dopuszczalna | 9000 kg | Pokazuje, że układ jezdny i nośny był projektowany z zapasem |
W starszym Agrotronie 150 masa była nieco niższa, około 5390 kg, a rozstaw osi większy, bo 276 cm. To daje trochę inny charakter prowadzenia, bardziej „ciągnikowy” niż transportowy. Przy oględzinach używanego egzemplarza ja zawsze patrzę na to, czy opony, obciążniki i osprzęt są dobrane z głową, bo sam katalog nie powie, jak maszyna zachowuje się po latach pracy z ciężkim ładowaczem albo zbyt szerokim agregatem.
Po samych wymiarach widać już, że to sprzęt do realnej roboty. Ostatecznie jednak używany ciągnik kupuje się nie z katalogu, tylko po oględzinach, więc na koniec zostaje najważniejsza część praktyczna.
Na używanym Agrotronie 150 najwięcej mówią trzy testy
Jeżeli miałbym zredukować oględziny do trzech punktów, zrobiłbym dokładnie tyle. W tym modelu najwięcej mówi nie lakier, nie licznik motogodzin i nie opis z ogłoszenia, tylko reakcja maszyny pod obciążeniem. To zwykle bardzo szybko oddziela zadbany egzemplarz od ciągnika, który tylko dobrze wygląda na zdjęciach.
- Rozruch na zimno - silnik powinien zapalać bez długiego kręcenia, bez nadmiernego dymienia i bez metalicznych odgłosów. Jeśli po odpaleniu praca jest nierówna albo z wydechu leci gęsty dym, traktuję to jako sygnał do dokładniejszej diagnostyki.
- Przekładnia pod obciążeniem - sprawdzam, czy powershift zmienia biegi płynnie, bez zwłoki i szarpnięć, a rewers reaguje natychmiast. Przy tym modelu zużyta skrzynia potrafi kosztować znacznie więcej niż drobne poprawki silnikowe, więc tu nie ma miejsca na zgadywanie.
- Hydraulika i TUZ - podnośnik powinien utrzymywać ciężar bez szybkiego opadania, a zewnętrzne sekcje muszą działać równo. Jeżeli pod obciążeniem hydraulika zwalnia albo podnośnik nie trzyma pozycji, trzeba liczyć się z naprawą, a nie z kosmetyką.
Do tego dorzuciłbym jeszcze szybki rzut oka na przedni most, luzy w układzie kierowniczym i działanie WOM-u, bo to właśnie te elementy zwykle mówią prawdę o przebiegu eksploatacji. Jeśli te trzy testy wypadają dobrze, Agrotron 150 nadal może być bardzo sensownym ciągnikiem do cięższych zadań. Jeśli wypadają źle, sama moc katalogowa nie uratuje zakupu.
W praktyce ten model najlepiej wybierać nie po samej nazwie, tylko po konkretnej wersji i stanie technicznym. Dobrze utrzymany Agrotron 150 nadal daje mocny silnik, porządną hydraulikę i stabilną konstrukcję, czyli dokładnie to, czego oczekuje się od ciągnika do realnej pracy, a nie do stojącego w hali eksponatu.